- Aha to dobrze- Tylko że nie trzeba-
Kuchenki mikrofalowe |Amerykański smok Jake Long |tanie opony
„— Aha, to dobrze...
— Tylko, że nie trzeba...
— Nie trzeba Nie rozumiem...
— Nie trzeba lam chodzić codziennie...
— Dlaczego
— Hm... Bo to wyniszcza...
— Kogo wyniszcza
— No... te mokradła... Bo ciotunia przecież sama rozumie, ze ptaków, które się raz złowiło..
— No i co...
— Że ich już nie ma...
— Masz rację! — odpowiedziała ciotka.
Po raz pierwszy od czasu, kiedy chłopiec zamieszkał u swojej ciotki Angeliki, przyznała słuszność swemu bratankowi, nic więc dziwnego, że to nieoczekiwane uznanie niewymownie uradowało małego Pitou.
— Ale w te dnie — dodał — kiedy nie chodzi się na mokradła, można iść gdzie indziej, a kiedy się nie łowi ptaków, można polować na coś innego...
— Na co na przykład
— Na przykład na króliki.
— Tak. Mięso się zjada, a skórki się sprzedaje. Za króliczą skórkę można dostać dwa piątaki.
Ciotka Angelika spojrzała na swego bratanka oczyma pełnymi zachwytu. Nigdy nie przypuszczała, że w chłopcu drzemią tak wielkie zdolności handlowe. Okazało się, że Pitou je posiadał.
— I to ja miałabym sprzedawać te królicze skórki
— Oczywiście! — odrzekł Pitou. — Moja mamusia zawsze to robiła.
Chłopakowi nie przyszło nawet nigdy do głowy, że mógłby otrzymać za swe myśliwskie zdobycze coś innego, jak przypadającą na niego część jedzenia.“(9)
Toto Mix |blog |sklep meblowy
„— Aha, to dobrze...
— Tylko, że nie trzeba...
— Nie trzeba Nie rozumiem...
— Nie trzeba lam chodzić codziennie...
— Dlaczego
— Hm... Bo to wyniszcza...
— Kogo wyniszcza
— No... te mokradła... Bo ciotunia przecież sama rozumie, ze ptaków, które się raz złowiło..
— No i co...
— Że ich już nie ma...
— Masz rację! — odpowiedziała ciotka.
Po raz pierwszy od czasu, kiedy chłopiec zamieszkał u swojej ciotki Angeliki, przyznała słuszność swemu bratankowi, nic więc dziwnego, że to nieoczekiwane uznanie niewymownie uradowało małego Pitou.
— Ale w te dnie — dodał — kiedy nie chodzi się na mokradła, można iść gdzie indziej, a kiedy się nie łowi ptaków, można polować na coś innego...
— Na co na przykład
— Na przykład na króliki.
— Tak. Mięso się zjada, a skórki się sprzedaje. Za króliczą skórkę można dostać dwa piątaki.
Ciotka Angelika spojrzała na swego bratanka oczyma pełnymi zachwytu. Nigdy nie przypuszczała, że w chłopcu drzemią tak wielkie zdolności handlowe. Okazało się, że Pitou je posiadał.
— I to ja miałabym sprzedawać te królicze skórki
— Oczywiście! — odrzekł Pitou. — Moja mamusia zawsze to robiła.
Chłopakowi nie przyszło nawet nigdy do głowy, że mógłby otrzymać za swe myśliwskie zdobycze coś innego, jak przypadającą na niego część jedzenia.“(9)
Toto Mix |blog |sklep meblowy